wtorek, lipca 19, 2011
piątek, czerwca 26, 2009
wtorek, listopada 11, 2008
niedziela, października 19, 2008
środa, października 15, 2008
Syrop Klonowy
Nie jadlam, nie wiem jak smakuje, ale skoro polewają nim nalesniki musi być slodki i tak jest z pewnoscią.
Na skraju lasu wdycham powietrze nosem jak pies gończy - zapach igliwia i mchu, za chwilę intensywny slodki zapach lisci klonu i dębu raptem od kilku drzew tego gatunku, kawalek dalej papirusowy zapach brzozy; skręcając później w stronę rzeczki - zapach wilgotnej ziemi plus lekko herbaciany aromat modrzewi.
Można z zamknietymi oczami trafić, bez dzipiesowego glosu mariolki.
Na skraju lasu wdycham powietrze nosem jak pies gończy - zapach igliwia i mchu, za chwilę intensywny slodki zapach lisci klonu i dębu raptem od kilku drzew tego gatunku, kawalek dalej papirusowy zapach brzozy; skręcając później w stronę rzeczki - zapach wilgotnej ziemi plus lekko herbaciany aromat modrzewi.
Można z zamknietymi oczami trafić, bez dzipiesowego glosu mariolki.
niedziela, października 05, 2008
niedziela, września 21, 2008
Miss/Mrs champion kot
Międzynarodowa wystawa kotów w Bydgoszczy 2008. W tym sezonie panuje moda na koty Norweskie leśne i Syberyjskie [to znaczy nie wiem, od kiedy taka tendecja, ale te rasy były w przewadze]
Norweskie leśne są bardzo ładne - duże i mają takie pędzelki na końcach małżowin - podobne do tych, co nasz rodzimy Ryś.

Ten brytyjski imprezował chyba ostro i zasnął w toalecie...

A tu kot bengalski - moje osobiste grand prix

Norweskie leśne są bardzo ładne - duże i mają takie pędzelki na końcach małżowin - podobne do tych, co nasz rodzimy Ryś.

Ten brytyjski imprezował chyba ostro i zasnął w toalecie...

A tu kot bengalski - moje osobiste grand prix

Etykiety: koty







